|
Coś o kabaretach, czyli VII Mazurska Noc KabaretowaPrzez całą sobotę nie mogłam usiedzieć na miejscu, ponieważ chciałam, aby była już godzina 20.00, aby rozpoczęła się już transmisja VII Mazurskiej Nocy Kabaretowej. I gdy się zaczęło postawiłam pierwszy minus. Dlaczego ta niesamowitą noc prowadził Artur Andrus? Nie powiem, bo bardzo go lubię, ale uważam, że on bardziej nadaje się na wygłaszanie monologów, a nie na prowadzenie takiej imprezy. Uważam, że w tym Piotr Bautroczyk jest niezastąpiony. Jakby ta samo, co powiedział Bautroczyk, wyszło z ust kogoś innego, to to, co z nich wyszło nie byłoby takie śmieszne, jak wtedy, gdy wyszło z ust Bautroczyka. Dlatego żałuje, że go nie zobaczyłam. A szkoda panie Bautroczyk... Ciesze się, że Artur Andrus zaprezentował moją ukochana piosenkę, „Piłem w Spale, spałem w Pile i to jak na razie tyle, hej,ooo,hej.”. Uwielbiam ją. Po drugie, dlaczego ta noc przybrała postać programu „Kraj się śmieje”. Cała ta konwencja mi się nie podobała. Dobra, przyznam, że przedstawianie poszczególnych kraji za pomocą choreografii bardzo mnie ucieszyło, bo przecież to ja kiedyś tam będę tak tańczyć, nie? Ale nie przepadam za piosenkami. Przeżałowałabym, gdyby to jeszcze śpiewała pani Jamruz (bo nie wiem jak ma na imię), ale takie podśpiewki innych wcale mnie nie bawiły... Co do kabaretów to mam ogromna zastrzeżenia... Większości wykonawców nie pamiętam, może to, dlatego, że ogólnie mam krótka pamięć, ale to tylko do rzeczy, które mnie nie zaciekawią, wie wszystko się zgadza. Fajnie, że był kabaret Pod Wyrwigroszem (kibice w Angli tzn. polski hudraulik), Ciach ze swoim biurem podróży i kuracja z nawyków (Idź na całość!!!). Był także kabaret Jurki za którym nie przepadam. Bardzo często pojawiam się G. Halama, którego ostatnio zaczynam doceniać. G. Mo Carta z hip hopem. Pierwszy raz mnie śmieszył ten popis, ale za drugim już nie, a to dziwne, bo mnie głownie jedna rzecz może śmieszyć całe lata... Dlaczego I. Krosny pojawił się tylko jeden raz??? Dlaczego... Ale ten Bodyguard jest genialny. Pierwszy raz widziałam go na kabaretonie w hali Wisły jak byłam i dlatego ucieszyłam się, że pokazał to wreszcie w TV. Jak nastał się kraj Rosja to tak bardzo czekałam na Alosze Awdiejewa, ale się nie doczekałam a i szkoda... Brakował mi kabretów: KMN, GRK, JP, GIT, (no, dobra był w połowie), KMP (Szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla) Mumio („i przyszły pancerniki i był tam syfon i one do tego syfonu...”, albo”no, no, no, ja bawię się doskonale”AMM już mi się przejedli, najborzdiej podoba mi się Golf, ale nie maja nic nowego i powoli się wypalaja, a w ogóle to są oklepani. Ale najważniejsze było: tamtamtadam!!! FORMACJA CHATELET!!! Na nich tylko czekałam. No normalnie Euzebiusz był wspaniały, widać było, że publiczności się podobało... ooo i to bardzo... i co no było!!! Oczywiście: „Towarzyszu generale”, „Bytom!!! Tam szwagier przyjechał”, „ale to otwarta przestrzeń jest. To robota będzie mniejsza.”, „a dlaczego nosicie grzywkę z tyłu?”itd. No normalnie Git!!! ;) jak to Dusia ślicznie ujęła, co ja także entuzjastycznie podzielam po prostu :KOCHAM ICH!!! Jeszcze mnie urzekli Made in China. Ja widziałam tego Idola już wiele razy, ale ta wersja była genialna. „Cerffur, Lerloy Merloy. Cerffur, Lerloy Merloy. Cerffur, Lerloy Merloy, BIEDRONKA bo było blisko”. Wtedy to dosłownie, uwierzcie mi, tarzałam się ze śmiechu” Z tych trzech części, co TV podzieliła tą noc to najbardziej ni się podobała III cześć. I musze przyznać, że publiczność była genialna... Tak fajnie reagowała na popisy kabaretów... Suuuper... ;) A po tej całej nocy to można się spodziewać, że w różnych skeczach będzie przewijał się wątek polskiego hydraulika, a i nawet dość często do Gołoty... Ale to z Gołotą to już nudne jest...Czeka mnie jeszcze dziś na POLONII powtórka „Dla mnie bomba”, z Chatelet. Nie opuszczę tego.. No to teraz czekam na powtórki tej nocy, trzeba sobie to utrwalić nie??? Muktofch 4 komentarzy
Karolina || 2005-07-22
szablony-na-blog-bibi-kotki202 || 2005-07-19
bela || 2005-07-19
dusia_em || 2005-07-18
|
About MuktofchKsięga GościWhose Line It Is Anywayprasowo przeze mniewww.dlaStudenta.pl
|Dynamika| Salon "Trójkowe Czwartki" kabarety|Adin|Hrabi|PUK|Ucho|miejsca|Rotunda|ŁN|KTO|Groteska|NCK||Stary Port| festiwale|PaKA|czytenia|Cepelin|Nowy Pompon||Słynna|kabaret.blox| do zobaczenia"Atrament dla leworęcznych""dr. House" |Kraftwerk - Radioactivity| choreografiaBlack & Gold - Brian FriedmanTu znajdziesz pozostałe: → Linki mój stary blog Relacyje
|16'VI'05|12'X'05|9'XI'05|
|Dynamika w Kabarecie FCh| |
|
Lay by Muktofch || Strone najlepiej oglądać w Mozilla Firefox w rozdzielczości 1152x864. |