powrót do strony głównej


|12 października 2008| |Ilość komentarzy: 0|

Whose Line w Krakowie

wieczór pod patronatem małej, 5 calowej, żółtej, gumowej kaczuszki należącej do królowej angielskiej. :)

Przypadkowo, niedaleko, niedawno znalazłam się na kabarecie. A właściwie na Wieczorze Komedii Improwizowanej, co jak można przeczytać pod linkiem, było inspirowane Whose Line i to było takie Whose Line po polsku. Zdarzenie miało miejsce w Śródmiejskim Ośrodku Kultury. Organizatorem był kabaret PUK, a gościnnie wystąpił kabaret Chwilowo Kaloryfer oraz kabaret Grabiego Marka.
Wystąpił Alan Pakosz, Tomek Biskup, Marcin Wojciech, Karol Wolski, Michał – którego nazwiska nie potrafię zidentyfikować (słynna Beata), oraz przy fortepianie, niczym Laura Hall – Karol Bulski.
Koniec z ty wszystkim oficjalnym. To był kompletny czad. Ludzie kochają improwizację, a z racji że kobiety to anioły, to ja musze złamać regułę, gdyż ja też uwielbiam improwizację. Żadne tam wydurnianie się na siłę, żadna tam ustawiona improwizacja – co z definicji improwizacją już być nie może. Ot, czyste fajne, klarowne i niezmiernie śmieszne. Luz na scenie, widać, że aktorzy się tym wszystkim także dobrze bawią. Nie ma oczekiwań, nie muszą niczemu sprostać. To się czuję, bo publiczność po prostu przyjmuje to, co oni nam serwują, a serwują rzeczy naprawdę fajne.
Wiadomo jedne scenki lepiej inne gorzej, ale wszystko jest do wybaczenia – bo to improwizacja – tu liczy się tylko zabawa.
Scenki z kapelusza lekka klapa – bo nie mięli pomysłów, ale ja też nie miałam, także ich rozumiem. Hmm… myślenie blondynki, którą, nomen omen już nie jestem.
Za to śmiałam się do rozpuku przy osobliwym przyjęciu. Po prostu cudowne. Ukłony w stronę szalonego osła ze Shreka, w którego wcielił się L.Vis, oraz także jego wspaniałego super bohatera – maszyny do pisania, no i ”jest tu daaaaaaaaaaaaaad?”. Śmiałam się z Alana, który może wypowiadać wyrazy rozpoczynające się na literę w, w przeciwnym wypadku razi go prąd. Wspaniałe. Piękna była także zamiana oraz tylko pytania. No i to ”ten otwór jest taki maly, to mnie FASCYNUJE”..
Następna taka zabawa dopiero 20 listopada, ale warto czekać.
Co do kwestii organizacyjnych to warto czekać na chwilę ostateczną, dobrze siedzieć z tyłu i być głodnym. Porwałam plakat tegoż wieczory i takim to właśnie sposobem Słynna ma na drzwiach świnię, a ja szalonego królika.
Muktofch



About Muktofch

Księga Gości

Whose Line It Is Anyway

prasowo przeze mnie

www.dlaStudenta.pl

|Dynamika|
|Czesław Mozil|
|Comhlan|
|Puk w "Stuk"|
|Róbmy Swoje|
|Ósma Sztuka|
|Kody kulturowe a TV|



Salon "Trójkowe Czwartki"

kabarety

|Adin|Hrabi|PUK|Ucho|

miejsca

|Rotunda|ŁN|KTO|Groteska|NCK|
|Stary Port|

festiwale

|PaKA|

czytenia

|Cepelin|Nowy Pompon|
|Słynna|kabaret.blox|

do zobaczenia

"Atrament dla leworęcznych"
"dr. House"
|Kraftwerk - Radioactivity|

choreografia

Black & Gold - Brian Friedman


Tu znajdziesz pozostałe:
Linki

mój stary blog


Relacyje

|16'VI'05|12'X'05|9'XI'05|
|20'XI'05|13'XII'05|

|12'III'06|15'VII'06|
|29'IX'06|17'XII'06|

|23'III'07|14'VII'07|

|4'IV'08|18'V'08|31'V'08|
|5'VII'08|6'VII'08|27'VII'08|
|12'IX'08|13'X'08|9'XI'08|
|20'XI'08|13'XII'08|18'XII'08|

|11'I'09|5'II'09|2'III'09|
|13'III'09|14'III'09|21'III'09|
|5'IV'09|10'V'09|23'V'09|25'V'09|
|9'VI'09|13'VI'09|11'VII'09|31'VII'09|
|3'IX'09|


|Dynamika w Kabarecie FCh|


Lay by Muktofch || Strone najlepiej oglądać w Mozilla Firefox w rozdzielczości 1152x864.