|
VIII Wieczór Komedii ImprowizowanejNo tak.Dzisiaj długo oczekiwany WKI. Ja to chyba wykupię karnety wieloosobowe. Tak samo na Atrament chyba, choć na atrament to nie ilościowo osobowe, a na ilość wejść dla mnie :) Choć chyba w przyszłości zrezygnuje z zamawiania biletów hurtowo, bo jak się dzisiaj okazało, część sobie kompletnie to olała :/ Wracając do czołowego tematu, to tak. Ustaliłam, że Słynna się starzeje, a ja aż odwrotnie. Mnie to się bardzo podobało. Kolejności gier to ja nie pamiętam, choć wiem, że jakieś dwie chyba nowe były. Jakie? Hmm… robocza nazwa „2,3,5” i coś jeszcze. Jakby ktoś łaskaw był mi przypomnieć – kupie obiad xD Zacznijmy od tego, że dzisiejsza publiczność była wyśmienita. Może dlatego, że świeża po wakacjach, może dlatego, że pojawiła się klimatyzacja, a może dlatego, że wielu prywatnych znajomych. Choć był jeden taki, który się wyrwał z Gargamelem. Widocznie całe pokolenia mają jakiś uraz. Dzisiejszy wieczór miał swój leitmotiv. No nie ukrywajmy, było to wysokie czoło Alana. Ledwo przeczytano kwestię z karteczki, a to Słynna mnie w ramię klepie. Ale ja zaprzeczam ;) W każdym razie mamy własnego Colina :) Nie bez powodu w końcu, Colin to jego ulubiony uczestnik. W ogóle się dziś ukazał jako bardzo ‘zaangażowany’, a już zwłaszcza w Va Banque, gdzie prawie rozsadził scenę. I to nie tylko jako prowadzący, ale jako odpowiedź także. Dziś też parę razy mnie zaskoczył, i nie tylko mnie, Marcin, którego pomysły są tak nieprzewidywalne, jak to, że w bitwie pod Grunwaldem uczestniczyły gobliny. Paweł też dał dzisiaj piękny popis w Reżyserze. Te miny siedzących z tyłu… Natomiast Agata bardzo fajnie wyszła w grze Jedziesz. No i mogłabym tak wymieniać i wymieniać… Każdy jest w którejś grze dobry, i każdy w danym momencie jest najlepszy. Nie można tak rozmieniać się na drobne. Źle Muktofch robisz, źle… Ale o tym, że Agata jest Krakowem bo na nią gołębie srają, to muszę wspomnieć. xD I prawdą jest, że każda z tych osób jest niezastąpiona. Nie ma Marcina, odczuwam wyraźny jego brak sceniczny, nie ma Karola, wyczuwam jeszcze większy brak sceniczny. Ale za to jest ciekawie. ”Oj jak ja się relaksuje.” „Że co, że dużo mówię?” (to chcę zadedykować Mariuszowi, który lubi mówić xD) „Proszę Cię, weź wyskocz, chce być sama.” „Jestem kobietą, zawsze mam fochy.” „Zwłaszcza jak mają PMS. Oooo! Jak mają PMS, to mają takiego focha…” Natomiast gra w pytania to dla mnie hit. To chyba zawsze wychodzi, najlepiej wychodzi i każdemu się podoba. Trochę mniej odwrotnie było z Frizami, bo wyszły w połowie. Mrówki ciekawe były, ale ekspert to, jak dla mnie, wyszedł średnio. Do Koszmaru Aktora został napisany świetny tekst. Natomiast, co ja mogę powiedzieć o Irlandzkiej? Temat taki słaby raczej. Znaczy, niby to czoło śmieszne, ale w połączeniu z goblinami, to wyszło nazbyt ekstrawagancko i raczej ciężko wymyślić coś trafnego, do takiego tematu. Do banana było prościej. Zwłaszcza, że bananami się nacierać lubią. Irlandzką lubię, ale czemu, nie wiem. Urzeka mnie słodki wzrok pełen pokory, który mówi: „uwaga, będzie Irlandzka, to będzie żenujące.” Klaskanie publiczność wybacza. :) Wyczekane WKI. A chyba najlepszą recenzją są słowa, wypowiedziane, przez osobę która nie interesuję się kabaretami zaangażowanie: „Oni są lepsi niż ci z telewizji.” Afterparty miałam z parówkami owiniętymi naleśnikami. Następne WKI się zbliża. Będę już po sesji, czyli sobie nie odmówię książki Hugh Laurie. Po 11.09 będę mogła wszystko :) bardzo zimprowizowana Muktofch PS. Mam! Przypomniałam sobie! Obiad odwołany! Gra, w której osoba z publiczności opowiada swój dzień, a aktorzy go później odgrywają. Piękna gra, piękna! Zwłaszcza Al. i jego 40 fajek... Jak ktoś przypomni nazwę, to chociaż frytki kupię. :D PS2. Powodzenia w klęciu. ;) 1 komentarz
czółko || 2009-09-04
|
About MuktofchKsięga GościWhose Line It Is Anywayprasowo przeze mniewww.dlaStudenta.pl
|Dynamika| Salon "Trójkowe Czwartki" kabarety|Adin|Hrabi|PUK|Ucho|miejsca|Rotunda|ŁN|KTO|Groteska|NCK||Stary Port| festiwale|PaKA|czytenia|Cepelin|Nowy Pompon||Słynna|kabaret.blox| do zobaczenia"Atrament dla leworęcznych""dr. House" |Kraftwerk - Radioactivity| choreografiaBlack & Gold - Brian FriedmanTu znajdziesz pozostałe: → Linki mój stary blog Relacyje
|16'VI'05|12'X'05|9'XI'05|
|Dynamika w Kabarecie FCh| |
|
Lay by Muktofch || Strone najlepiej oglądać w Mozilla Firefox w rozdzielczości 1152x864. |